Elisza cudotwórca i inni wcześni prorocy

Dzisiejsza haftara pochodzi z początku drugiej Księgi Królewskiej (Aszkenazyjczycy czytają 4:1-37, Sefardyjczycy kończą na wersie 23, trochę w środku opowieści) i opowiada o cudach dokonanych przez proroka Eliszę.

Elisza (uczeń Eliahu) jest przedstawicielem wczesnego stylu prorokowania, któremu czasem bliżej stylowi szamanów, niż późniejszych proroków – filozofów. W tym czasie istniały szkoły prorockie, grupy uczniów otaczających głównego proroka – mędrca i przywódcy danej grupy. Jest to jasne zaraz na początku naszej haftary, gdy jest powiedziane:

א  וְאִשָּׁה אַחַת מִנְּשֵׁי בְנֵי-הַנְּבִיאִים צָעֲקָה אֶל-אֱלִישָׁע לֵאמֹר, […]

1 Pewna kobieta, żona jednego z uczniów prorockich zapłakała do Eliszy, mówiąc: […]

Saul dołącza do ekstatycznej grupy proroków

Jest jasne, że istniała grupa nazywana bnei hanewiim, czyli dosłownie „dzieci/synowie proroków”, co lepiej przetłumaczyć jako „uczniowie proroków”. Sami przywódcy byli kilkakrotnie określani mianem „ojców”. W innych wczesnych księgach prorockich (jak np w Księdze Szmuela) możemy zaobserwować, że prorokowanie było zjawiskiem wielce widowiskowym, z muzyką, śpiewem i tańcem, co zapewne wprowadzało uczestników w rodzaj transu. Podobne techniki do dziś używane są przez szamanów, którzy uczą się ich od poprzedników (i często otoczone są one tajemnicą „zawodową”), i które mają zapewnić dostęp do świata duchowego, komunikację z przodkami, bogami czy duchami.

Proroctwo w starożytnym Izraelu przechodziło fascynującą ewolucję. Elisza żył w czasie, gdy ten typ charyzmatycznego prorokowania powoli przekształcał się w prorokowanie samotne, intelektualne i wysoce poetyckie, znane z późniejszych ksiąg (pierwszym z tego nowego typu proroków był Amos). Grupy prorockie znane były nie tylko z samego kontaktu z Bogiem, lecz także z przyjęcia specyficznego stylu życia. Były to w pewnym sensie komuny odrzucające życie miejskie, poruszające się na uboczu życia społecznego i często swym wyglądem odróżniający się od reszty (jak na przykład Nazyrejczycy, którzy nie ścinali włosów i nie spożywali produktów z winogron), co miało podkreślać ich odrzucenie obowiązujących zasad społecznych.

Elisza dokonał cudu rozmnożenia oleju by pomóc biednej wdowie i sierotom

Innym elementem wczesnego prorokowania to obecność cudów. Elisza był znany jako cudotwórca – przywracał on do życia, miał władzę nad prawami natury, umiał rozmnożyć jedzenie (brzmi jak opis pewnego innego „proroka”, prawda?).

Eliahu i Elisza (I mniej znany Michajhu, którego spotykamy w świetnej konfrontacji z dworskimi „prorokami” w rozdz.22 I Królewskiej) żyli w czasie panowania dynastii Omriego w Północnym Królestwie (IX w. pne). Omri był jednym z wielu potępionych przez Tanach przywódców, choć z politycznego punktu widzenia był całkiem niezłym  królem – dzięki niemu państwo zostało wzmocnione, cieszyło się całkiem sporym spokojem i dobrobytem, niestety zbudowanym na ucisku biedoty (co wkrótce tak pięknie będzie krytykował Amos). Wcześni prorocy byli zresztą dość mocno związani z politycznymi wydarzeniami swojego kraju, mieli oni przedstawić wolę Boga i ułatwić decyzje militarne. Najlepiej widać to w wyżej wspomnianej historii proroka Michajhu, który miał powiedzieć Achabowi (Północ) i Jehoszafatowi (Południe) czy Bóg będzie wspierał ich kampanię wojskową na Ramot-Gilead.

Należy też wspomnieć, że wcale nie było łatwym rozróżnić między prawdziwym prorokiem Boga, a uzurpatorami, którzy będąc często na liście płac rządzącego zwyczajnie zgadywali co chce on usłyszeć. Nie wielu było takich, którzy otwarcie krytykowali władzę, narażając się przez to na śmiertelne niebiezpieczeństwo.

Elisza przywraca do życia syna gościnnej kobiety

 

Na koniec krótka notatka na temat treści naszej haftary. W nim Elisza ratuje kobietę przed windykatorami długów, którzy chcieli sprzedać jej synów w niewolę, a także najpierw obiecuje starszej kobiecie syna, a potem, gdy chłopiec nagle umiera, przywraca go do życia.

Dlaczegóżby rabini dobrali właśnie ten fragment do dzisiejszej parszy? Jedno z podobieństw to wyczekany i obiecany syn (Abrahamowi rodzi się Jicchak, którego potem prawie składa w ofierze). Drugim, znacznie ciekawszym w mojej opinii, to podobieństwo do historii o Sodomie. Haftara ta jest kolejnym dowodem rabinickiej interpretacji tej historii, jako wychwalania micwy gościnności. Kobieta, która dzięki wstawiennictwu Eliszy urodziła syna, którego on później wyrwał z ramion śmierci, jest opisana w następujący sposób:

ח  וַיְהִי הַיּוֹם וַיַּעֲבֹר אֱלִישָׁע אֶל-שׁוּנֵם, וְשָׁם אִשָּׁה גְדוֹלָה, וַתַּחֲזֶק-בּוֹ, לֶאֱכָל-לָחֶם; וַיְהִי מִדֵּי עָבְרוֹ, יָסֻר שָׁמָּה לֶאֱכָל-לָחֶם.

8 I stało się, że Elisza przechodził przez Szunem. I żyła tam kobieta o wyoskiej pozycji, która zawsze nalegała aby on u niej zjadał posiłek. I tak się stało, że od tej chwili kiedykolwiek przechodził tamtędy, zatrzymywał się u niej aby zjeść posiłek.

Nie skończyło się jednak na samych posiłkach – wraz z mężem przygotowała ona dla niego pokoik, w którym mógłby się schronić w czasie swoich podróży. Jakże przepiękny przykład gościnności! I w jakim kontraście do Sodomitów, którzy nie tylko nie chcieli gościć nikogo, ale chcieli przybyszy upokorzyć i zniewolić. Kobieta ta nie oczekiwała żadnej nagrody ani zapłaty za swoją gościnność – gdy Elisza zapytał ją czy może się wstawić za nią u władzy, odparła ona, że nie ma z nikim problemu. To od kogoś innego dowiedział się, że jest bezdzietna.

Uczmy się od postawy tej kobiety, aby być tak pomocnymi i otwartymi gospodarzami, nie tylko dla „świętych mężów”, lecz i dla zwykłych przybyszy w naszych społecznościach.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s