Potrzebujemy więcej proroków w naszym codziennym życiu!

Niecierpliwość z niesprawiedliwości

Zwracając się od rozpraw metafizyków do oracji proroków, można by się poczuć jakgdyby się schodziło ze świata ideałów do przestrzeni błahostek. Zamiast zajmować się ponadczasowymi sprawami bytu i stawania się, materii i formy, definicjami i dowodami, zostajemy wrzuceni w mowy o wdowach i sierotach, korupcji sędziów i kwestiami targowymi. Prorocy robią wiele szumu z byle powodu, używając bardzo przesadnego języka do rozprawania na błahe tematy. I co z tego, że kiedyś w starożytnej Palestynie biedni ludzie nie byli traktowani właściwie przez bogaczy? […] Skąd takie nieumiarkowane podniecenie? Po co takie zaciekłe oburzenie?

Ich zziajane zniecierpliwienie niesprawiedliwością można nam się wydawać wręcz histeryczną. My sami ciągle jesteśmy świadkami aktów niesprawiedliwości, przejawami hipokryzji, zakłamania, gniewu, nieszczęść, lecz rzadko kiedy wzbudza to w nas oburzenie lub ekscytację. Dla proroków każdy mały, powszechny przejaw niesprawiedliwości urasta do kosmicznych rozmiarów.

[Abraham Joshua Heschel]

Rabbi Heschel wspaniale wyraził to, za co tak kocham proroków. Ich wrażliwość, wściekłość i zaangażowanie w każdy przejaw niesprawiedliwości społecznej. Tak, jakby brakowało im tej typowo ludzkiej zdolności do akceptowania i przystosowywania się do każdej zastanej sytuacji… to pomaga przetrwać, ale również sprawia, że sami dokonujemy na sobie lobotomii, zabijamy w sobie empatię, wierzymy, że „tak już jest, nie można nic z tym zrobić”. Szczególnie, jeśli (a prawie zawsze tak jest) sami jesteśmy częścią problemu. Sami możemy na przykład nie wierzyć w rasistowskie przekonania o niższości lub wyższości jakiejś grupy ludzi, ale gdy korzystamy z istniejącego systemu (będąc częścią uprzywilejowanej grupy), jesteśmy częścią problemu. Samo nie sprzeciwianie się krzywdzącemu systemu jest zaakceptowaniem i poparciem dla niego. Otwarcie oczu na panoszącą się wszędzie niesprawiedliwość, ból i cierpienie wymaga ciągłego wysiłku i wcale nie jest przyjemny. Nikt nie chce sobie uświadomić, że na przykład pozycją, którą się osiągnęło nie jest li tylko konsekwencją ciężkiej pracy i indywidualnej wartości, lecz także wsparcia systemu promującego osoby mojej rasy, płci, religii, czy klasy społecznej.

Dziś oglądałam fragment programu telewizyjnego dokumentującego doświadczenie społeczne mające uświadomić osobom biorącym udział w nim, jak powszechne są uprzedzenia rasowe, jak łatwo są one internalizowane i niewidoczne dla tych, którzy nie są bezpośrednio nimi dotknięci. Uczestnicy podzieleni byli na dwie grupy: o niebieskich i brązowych oczach. Grupa niebieskookich była otwarcie prześladowana. Fascynującym było, jak ciężko było się pogodzić, że jest się częścią systemu rasistowskiego. Wielu białych wręcz wściekle walczyło z jakąkolwiek sugestią, że rasizm istnieje w ich kraju (Wielkiej Brytanii). Jedna kobieta stwierdziła, że to, iż czasem słyszy docinki na temat swojego starzenia się, czyni ją również ofiarą prześladowań i że to jest takie samo doświadczenie jakie mogą czasami doświadczać osoby o nie-białej skórze. Udawanie białego lub świadome decyzje chowania swojej etniczności pewna kobieta porównała z myciem się przed pójściem do pracy w korporacji… I tak dalej. Tak często powtarzano argument, że „wszyscy są tacy sami” albo „wszyscy cierpią”, że traciłam nadzieję. Muszę przyznać, że nie byłam w stanie obejrzeć do końca, tak bolesne były reakcje białej/niebieskookiej mniejszości. Nie wiem czy ktokolwiek przejrzał na oczy… może w przyszłości coś tam się otworzy. Nie rozumiem dlaczego tak ciężko to zobaczyć, łatwiej żyć w ułudzie i kłamstwach o własnej szlachetności, niż zobaczyć, że społeczeństwo wciąż opiera się na zinstytucjonalizowanym rasizmie.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s