Historia o tym, jak rozsądny i dobry Esaw stał się krwiożerczym i podłym Edomem.

Oczywistym jest, że mędrcom, prorokom i rabinom brakowało czegoś w historii parszy Wajiszlach, a mianowicie wyrażenia jakiegokolwiek potępienia dla Esawa. Biblijny Esaw tak ogólnie jest całkiem zwyczajnym człowiekiem, poluje, pracuje, wypełnia polecenia ojca… Nie jest pewnie nazbyt sprytny jeśli tak łatwo dał się oszukać bratu… ale w sumie nie zrobił nic, coby wyjaśniało to, jak z czasem zaczęto go traktować, a także jaką opinię wyrażano na temat Edomu, narodu powstałego z rodu Esawa.

Dość wczesna mapa, jedynie dla kontekstu geograficznego, nie historycznego. Edom znajduje się na południe od Judy.

Edom był sąsiadem Izraelitów i częstym zagrożeniem. Prawdopodobnie bardzo bliscy etnicznie i kulturowo, skąd przekonanie o wspólnym pochodzeniu. Jednak należało podkreślić różnice i zdemonizować ten naród z czystem woli przetrwania w regionie. Widzimy jasno ewolucję poglądów na temat Esawa, a co za tym idzie i całego Edomu, u proroków, w pismach spisanych wiele stuleci po czasie, gdy przekazywano ustnie historie Tory. Świetnym przykładem jest haftara do Wajiszlach, którą jest cała księga prorocka Owadii. Jest to możliwe zwyczajnie dlatego, że jest to najkrótsza księga, zaledwie jeden rozdział. Rabini bardzo świadomie wybrali tę haftarę, która dodaje dodatkową informację, kluczową z ich punktu widzenia. Jak napisałam w moim poprzednim komentarzu do Tory, Esaw jawi się jako wspaniały człowiek z tego, w jaki sposób potraktował swojego brata – oszusta. Był wyrozumiały, opanowany i bardziej mu zależało na pogodzeniu się z Jaakowem niż jego prezentach i bogactwie, dumie, rewanżu i zemście. U Owadii czytamy jednak o Edomie:

„Uczyniłem cię najmniejszym pośród narodów; jesteś wyjątkowo wzgardzonym. Zdradziło cię zuchwalstwo twego serca; ty, który mieszkasz pośród skalistych urwisk.” (1:2-3).

Mamy jednak podany powód nadchodzącego gniewu Boskiego – „Za ucisk twego brata Jaakowa…” (1:10). Sam fakt, że Jaakow jest wspomniany, nie oznacza, że chodzi o niego. Jest bardzo częstym, że cały naród żydowski był określany tym mianem (niekoniecznie „synowie/dzieci Jaakowa”). Jednak polityczne problemy na pewno kładły się cieniem na pamięć o Esawie. Biblia nie jest książką historyczną, jak już, jest historiografią religijną: opisuje wydarzenia historyczne jak były one widziane z perspektywy pewnej grupy ludzi, przez filtr ich wierzeń, uprzedzeń, wyobrażeń. Historiografia nie jest tym samym, co współczesna historia zachodnia. Miała ona wyrażać uczucia, przekazywać nauki etyczne i lekcje moralne, wyjaśniać wydarzenia losowe, być medium dla wierzeń, tożsamości narodowej, miała wzmacniać więzy grupowe, jedność narodową. Jest dużo łatwiej walczyć z sąsiadem, jeśli głęboko wierzy sie w jego niższość duchową i moralną, a jego upadek ma być przepowiedziany i zaakceptowany przez Boga. Stąd takie a nie inne opisy Kenaanijczyków, którzy tak na prawdę mieli znacznie bardziej zaawansowaną kulturę niż przybyli koczownicy Izraelscy.

„Nie ciesz się dniem nieszczęścia twojego brata, i nie świętuj dnia upadku synów Judy i nie wyśmiewaj się z nich w dniu ich klęski. Nie wchodź w bramy Mojego ludu w dniu ich ucisku, nie ciesz się widokiem ich klęski, i nie wyciągaj ręki po jego bogactwa w dniu ich upadku!” (1:12)

Jest jasnym: kara dla Edomu przyjdzie za dość podłe zachowanie: kopanie leżącego, wykorzystanie kryzysu politycznego i najazdu obcych, potężniejszych wrogów.

Nie jest to jednak aż tak proste. Edom był uciskany przez kolejnych królów Hebrajskich, bez listości plądrowany i czyniony wielokrotnie wasalem. Wraz z atakiem Babilończyków, spaleniem Jerozolimy i wygnaniem znaczącej części społeczeństwa Judy, Edom zobaczył w tym okazję na rewanż i zwyczajnie polepszenie własnej sytuacji życiowej. Edomici masowo zaczęli zajmować opuszczoną przez mieszkańców Judy ziemię, szczególnie w pobliżu Hebronu. To ten region zostanie później podbity i zmuszony do konwersji pod ostrzem miecza. Herod był jednym z potomków tych Edomitów (Idumejczyków).

Na koniec jednak mała, ale bardzo mądra myśl z dzisiejszej haftary (szczególnie dla tych, którzy, jak Edom, lubują się w sporcie kopania leżącego). Podobną myśl i ideę możemy spotkać w wielu kulturach i językach, gdyż wierzymy (i bardzo chcemy wierzyć) w istnienie wyższej, kosmicznej sprawiedliwości, gdzie ludzie dostają to, na co zasługują:

„Jak ty czyniłeś, tak zostanie uczynione tobie; [odpowiedzialność za] twoje czyny spadnie na twoją własną głowę” (1:15)

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s