Co lubię w historii o Chanuce?

Zwycięstwo uciskanej mniejszości nad uciskającą większością… któż by tego nie wspierał? To jak myśl o Powstaniu Warszawskim… tylko sobie wyobraźcie co by było, gdyby oni jednak wygrali!

Wywalczenie dla siebie przestrzeni do życia. Machabeusze wcale nie chcieli panować nad Grekami, a po odbiciu własnej ziemi tym się zadowolili, nie marzył im się podbój całego Imperium. To coś specjalnego umieć się zadowolić własnymi osiągnięciami i nie upoić zwycięstwem za  bardzo… (czego akurat nie można powiedzieć o dalszych pokoleniach Hasmoneuszy, ale to już inna sprawa)

Machabeusze nie próbowali narzucić Grekom własnej religii, chcieli tylko, by im pozwolono robić to, co im dyktuje tradycja w spokoju.

Słabi i mniej liczni mogą wygrać, jeśli szczerze wierzą w to, co robią, mają czyste intencje i są wytrwali.

Narzucanie innym własnych poglądów religijnych jest złem. Brak szacunku i znajomości poglądów innych prowadzi do tragedii. Decyzje Antiochusa IV przeciwko Żydom i ich religii były oparte na stereotypach, braku zrozumienia, błędnym rozumieniu tradycji „Innych”, braku chęci poznania i zrozumienia tego, dlaczego Żydzi robią to, co robią i jak to wyjaśniają. Uczmy się o innych od nich samych, nie z książeczek prawicowych zapaleńców albo filmów…

Wiedza jest niebezpieczna, a najlepszą działalnością dywersyjną jest studiowanie tego, czego „Oni” nie chcą, abyśmy studiowali. W tamtych dniach to była Tora, dziś to mogą być pisma innej natury. Zawsze istnieje jakiś indeks ksiąg zakazanych… Najlepsze zestawienie lektur obowiązkowych.

Nie ma sensu odrzucać wszystkiego co obce. Faryzeusze (czyli ojcowie naszego, dzisiejszego Judaizmu) odrzucili treść większości Greckiej filozofii czy wierzeń, ale nie metodologię i hermeneutykę. Jeżeli coś działa i się nam przydaje – po co odrzucać? Dla zasady?

Historia Chanuki nie zmienia moich poglądów na władzę i siłę… Idealistyczni Machabeusze byli czystego serca i mieli piękne ideały… Ich następcy? Ejch… tu już typowa polityka, gierki o władzę i hipokryzja (włączając mordy polityczne, wymuszane konwersje na Judaizm, hellenizację itd).

Tyrani powinni wiedzieć, że opresjonowani zawsze w końcu powstaną. Tu się liczy tylko czas, ilość zainwestowanego oręża i umiejętności propagandowe. Najgorszym jest, gdy sprawi się, że opresjonowani uwierzą, że taka jest wola boga lub prawo natury… Ale nawet wtedy w końcu te ofiary się buntują. I nic już nie zatrzyma rewolucji. Co przywraca nas do idei o potędze myśli, wiedzy i ideologii. Nie pozwólmy nigdy, aby ktoś nam wmówił, że jedna grupa ludzi zasługuje na poniżenie, że „bóg” tak chce, albo że ci ludzie urodzili się „gorsi”. Bez znaczenia czy czynnikiem wyróżniającym tę grupę jest kolor skóry, genitalia, orientacja seksualna, geografia czy choroba psychiczna. Nie ma znaczenia.

Światło. Ogień. Jedne z najbardziej przejmujących symboli w każdej kulturze i cywilizacji. W każdej tradycji znajdziemy specjalne nauki i znaczenia związane z ogniem. Próby nadania znaczenia temu, co trudne, niebezpiecznie i tajemne są fascynujące. Zmiany obserwowane w naturze – zimowe zrównanie dnia z nocą, „umieranie świata”, powrót światła i nadzieja na odrodzenie… Piękno.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s