Studiowanie Proroków

Gdy prorok pragnie zmienić naturę indywidualnych osób oraz całego narodu, musi wznosić przed nimi wizję doskonałości, która wypełnia jego serce. Wizja ta wyjawia jego własną naturę bardziej niż cokolwiek innego; jesteśmy w stanie zrozumieć osobowość proroka studiując jego wizję. Poznajemy tu drugą cechę, jaka odróżnia proroka od poety. Wprawdzie jesteśmy w stanie odkryć osobowość proroka poprzez jego proroctwa, sam prorok nie uważa swojego proroctwa jako własnego dzieła. Według niego słowa proroctw nie są jego własnymi słowami, ani ich myśli jego własnymi myślami, gdyż źródło jego proroctwa spoczywa nie w nim, lecz w Bogu. […]

I dlatego problem wciąż pozostaje żywym: staramy się zrozumieć proroka, lecz sam prorok nas o to nie prosi, lecz chce byśmy zrozumieli i wypełniali jego słowa. […]

Humanistyczne podejście  wymaga by rozpatrywać osobę proroka nie tylko jako naczynie na słowa Boga – naczynie przeznaczone na odebranie misji z niebios – lecz także jako osobowość, której życie duchowe było tak intensywne i dogłębne, iż podobnego nie jesteśmy w stanie odnaleźć. Musimy zauważyć co się dzieje z człowiekiem, gdy Boskie słowo przechodzi przez niego. Rozumiejąc proroka jesteśmy być może bliżej również i zrozumienia słów Boga. Ścieżka proroctwa jest jasna dla proroka: przebiega ona „w dół” od Boga, poprzez proroka, do ludzi. Musimy jednak prześledzić także ścieżkę przeciwną, „w górę” na ile to tylko możliwe.

[Fragmenty z książki profesora Zvi Adara, „Humanistic Values in the Bible”,
jednej z moich ulubionych książek na temat biblijnych postaci i przede wszystkim, proroków.
Tłumaczenie własne]

Prorocy mnie fascynują. Chciałabym wiedzieć jak najwięcej na temat tego, kim byli, jak zostali prorokami, jak przeżywali to, co nazwano proroctwem. Wiemy tak mało na temat indywidualnych historii… Jirmejahu dzieli się najwięcej własnymi uczuciami i przeżyciami. Tu i tam, gdy bardzo się przysłuchamy, możemy wychwycić trochę więcej osobistych tematów i u innych proroków… ale głównie pozostają słowa ich proroctw, słowa, które według nich przyszły „z góry”, od Bytu wyższego. Osobiście wierzę, że prorocy ci znajdowali słowa te w samych sobie, lecz ponieważ tak silnie wierzyli, że są one Dobrem, a Dobro=Bóg, nie było trudno wierzyć, że muszą one być Boskie. Mimo, że najczęściej prorocy kojarzą się z przewidywaniem przyszłości, kary boskiej i nadejścia końca świata, w większości przypadków proroctwa ich dotyczą codziennego życia im współczesnych. Mówią o bólu i cierpieniu biedoty, niesprawiedliwości społecznej, o płytkim i rytualistycznym rozumieniu religii (zamiast etycznym i opartym na dążeniu do sprawiedliwości), mówią o leczeniu duszy indywidualnych osób i całej duszy narodu… Patrzą oni na to, co się dzieje wokół nich i nie mogą siedzieć cicho. Ból uciskanego rolnika jest ich własnym bólem, bigoteria arystokracji mierzi ich i brzydzi. Nie są w stanie znieść przekupstwa, wypaczania sprawiedliwości i przejawów nizin etycznych. W swoich proroctwach przedstawiają wizję Dobra i Ideału, Boga, który jest uosobieniem tego Dobra. Dzięki tej wizji jestem w stanie choć w pewnym stopniu zrozumieć, jakimi osobami byli prorocy.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s