Problem z Cejrowskim

Bardzo mnie ucieszyło, gdy przeczytałam wpis na blogu pani Hanny Rydlewskiej. Gdy parę miesięcy temu wróciłam do oglądania polskiej telewizji byłam wielce zaskoczona, że Cejrowski wciąż ma jakieś programy na wizji. Po obejrzeniu fragmentu jego programu o życiu gdzieś w Afryce (widziałam tylko fragment, ale wydaje się, że to była środkowo-wschodnia Afryka) czułam niesmak i wstyd, że taki program puszcza się jak dokument National Geographic. Pani Rydlewska pisze między innymi:

Zawsze dziwi mnie, jak to możliwe, że telewizja publiczna emituje programy, których prowadzący zachowuje się jak konkwistador w akcji. Wojciech Cejrowski jako podróżnik wielokrotnie ośmiesza obce kultury, a o ludziach, których uwiecznia na taśmie filmowej mówi jak o neandertalczykach. Zagaduje do nich po polsku, komentuje ich obyczaje w obcesowy sposób, sam kreuje się na arbitra stylu i elegancji.

Ostatnio głośno się zrobiło gdy podobno Cejrowski (nie widziałam programu, więc nie mogę wprost powiedzieć) z pogardą wyrażał się o buddyzmie i obrażał wyznawców buddyzmu. Szczerze mówiąc, to mam gdzieś tłumaczenia, że jest to program autorski, a więc „subiektywny”. Chamstwo i ksenofobia nie powinny mieć miejsca w publicznej telewizji. Bardzo się cieszę, że ten akurat odcinek TVP zdecydowała się nie puścić (choć zrobiło to TVN). Jego brak wiedzy, ostentacyjne wywyższanie się ponad wszelkich „innych” mierzi i razi. Dziwi mnie także, gdy widzę tytuły artykułów w stylu „Cejrowski rozzłościł buddystów”. Nie trzeba być buddystą by się oburzać, gdy obrażają kogoś poglądy, tak samo jak nie trzeba być czarnoskórym, by się buntować wobec przejawów rasizmu. Ba! Właśnie niezbędne dla walki z ksenofobią i bigoterią jest, by to właśnie przedstawiciele grupy uprzywilejowanej byli aktywni w tych staraniach. To właśnie biali powinni walczyć z rasizmem, nie-Żydzi z antysemityzmem, hetero z homofobią, a mężczyźni z seksizmem i patriarchatem… Inaczej to daleko nie zajdziemy. Sami, będąc w grupie prześladowanej, mało możemy zrobić. 

Cejrowski jest prawicowcem i przykładem typowego, ksenofobicznego i homofobicznego Polaka-katolika. Ja nie byłabym dla niego prawdziwą Polką, bo nie jestem katoliczką (nie mówiąc o tym, że nie będąc hetero, dla niego jestem dewiantką). Tu przykład takiego podejścia wg. WC:

„Bóg+Honor+Ojczyzna to jest równanie, które opisuje Polaka. Ja bym chciał, żeby słowo Polak oznaczało automatycznie, że chodzi o katolika. We wszystkich innych przypadkach uważam, że temu Polakowi-niekatolikowi czegoś brakuje do pełnej polskości. Każda polska tradycja jest tradycją kościelną”

Dla mnie to rasizm, na który nie powinno być przyzwolenia w publicznej telewizji, niech sobie założy własny program. Wystarczy mi już, że w publicznej telewizji są puszczane katolickie msze, programy religijne, orędzia duchownych katolickich i co tylko, byle katolickie. Programy takie powinny być zarezerwowane dla telewizji Trwam (lub innych programów tego typu), albo powinny być w takim samym wymiarze pokazywane programy edukacyjne i religijne innych grup religijnych i nie-religijnych (np ateistów).

Już widzę, gdy np 3h tygodniowo dostaliby Muzułmanie… gdyby można było oglądać studiowanie Biblii ze Świadkami Jehowy albo Zielonoświątkowcami, w innym dniu wykład jakiegoś rabina i transmisja z czytania megilat Ester z synagogi Nożyków, wraz z przekazem rabina Polski dla wszystkich polskich Żydów.

 

W każdym razie, cieszy mnie, że inne osoby także nie mogą zrozumieć ciągłej obecności tego człowieka w mediach.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s