Dzień Kobiet

Zobaczyłam u znajomej na FB tę oto fotkę i od razu mi się przypomniała rozmowa na pewnym forum, wiele lat temu. Bardzo inna sytuacja, całkowicie inni rozmówcy. Mówiono w owej dyskusji o pozycji kobiet…w Judaizmie. Obraz jaki pewien pan przedstawił, będący jakoby tradycyjnie żydowskim, był bardzo podobny do tego po lewej, choć z jakże innego źródła – po rączkach całować (no, w przenośni bo to jednak negija i takie tam…), bo kobiety do wyższych celów stworzone, z aniołami prawie, i dlatego nie ma sensu żeby się mieszały do życia społecznego, decydowały o losach społeczności, uczestniczyły w pełni w nabożeństwach… one są ograniczane bo są… lepsze! tak, lepsze! to matki, żony, kucharki, mają dusze doskonalsze od męskich, i dlatego nie muszą (czytaj: won) studiować Tory czy też modlić się i tfilin zakładać…

Nie ma różnicy czy wprost się będzie mówiło, że kobieta z natury głupsza, gorsza, histeryczna i durna, czy też odwrotnie: że wznioślejsza, bardziej uduchowiona czy wymagająca ochrony… Oba podejścia są krzywdzące i czynią z kobiet obywateli drugiej kategorii. Nie ważne, czy wykluczenie z pełni praw wyjaśnia się przekonaniem o niższości czy wyższości – jest to wciąż wykluczenie.

Zamiast kwiatka (a kocham zarówno goździki, jak i tulipany!) wolę równouprawnienie, ministry w rządzie, równe płace i różnorodność kobiet przedstawianych w mediach, na urzędach i w pozycjach władzy. Chcę, by dziewczynki miały wielkie nadzieje i aspiracje, żeby chciały być kimkolwiek zechcą, bez zastanawiania się, czy to wypada, albo czy to przypadkiem nie zrobi to z niej babo-chłopa. Żeby jedyną aspiracją dziewczynki nie był całus w łapkę i tyranie w kuchni (chyba, że chce być zawodową kucharką), ale by mogła znaleźć radość i spełnienie w tym, co robi – w życiu rodzinnym, zawodowym, akademickim czy politycznym.  Żeby wiedziała, że jej zdanie się liczy, i że należy je wypowiadać i go słuchać, że nie jest się jedynie piękną ozdóbką na ulotce wyborczej czy ozdobą na ramieniu męża, lecz wartością samą w sobie – nie lepszą i nie gorszą od mężczyzn, po prostu indywidualną wartością.

 

A na koniec, obowiązkowo, goździk. Szczególnie, że skoro już po Purim, to znaczy, że wiosna za progiem!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s