Rozliczenia duchownych

Dużo się obecnie słyszy o Funduszu Kościelnym i ogólnie o funduszach kościelnych. Cieszę się, że w końcu coś się z tym robi, bo to jest skandal, żeby świeckie państwo wypłacało tyle pieniędzy jednej religii. Innym problemem jest przejrzystość finansów Kościoła, czy raczej jej brak. Nikt nic nie wie… wielu ludzi religijnych z pewnością uważa, że nie wypada pytać duchownych, jak wydają powierzone im pieniądze. Sama prośba o taką informację mogłaby być odczytana jako oskarżenie o sprzeniewierzenie, i wywołać automatyczną reakcję emocjonalną: „jak to, nie ufasz mi?!”

Całe szczęście Biblia tworzy precedens: jak najbardziej duchowieństwo powinno się otwarcie rozliczać z powierzanych mu pieniędzy. I to od razu – bez pytania!

W parszy Pekude jasno to widzimy. Po zebraniu datków na budowę Miszkanu Mosze dokładnie podaje sumy zebrane i jak zostały wykorzystane (Wj 38, 21 –31). Czy ktokolwiek mógłby wątpić w uczciwość Moszego? Oczywiście, że nie. Tu nie chodzi o zaufanie, lecz o uczciwość. Osoby na stanowisku, szczególnie na pozycjach tzw zaufania społecznego, muszą same wychodzić z inicjatywą by wszystko działania były przejrzyste i jasne.

Nasza tradycja uczy nas, że kapłani, którzy wchodzili do skarbca Świątyni mieli specjalne stroje pozbawione wszelkich kieszeni – aby nikomu  nawet do głowy nie przyszło, że mógł on coś sobie przywłaszczyć. Trzeba unikać takich sytuacji, a najlepszym na to sposobem jest być otwartym na temat własnych wydatków.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s